Wątki, które tu poruszasz, za każdym razem otwierają mi oczy na zupełnie nowe perspektywy i dają mnóstwo materiału do głębszych przemyśleń. Tytułowy temat podszedłeś w sposób tak nieszablonowy, że autentycznie zbierałem szczękę z podłogi po przeczytaniu pierwszych akapitów.
